Jak zrozumieć i oswoić swoje emocje

Praktyczny przewodnik z ćwiczeniami i polecanymi książkami

Czym są emocje? Definicja i podstawowe informacje

Emocje to złożone reakcje psychofizjologiczne, które odczuwamy na różne bodźce zewnętrzne i wewnętrzne. To połączenie tego, co myślimy, czujemy w ciele i jak reagujemy. Są jak alarm – gdy coś się dzieje, emocja daje nam znać. Paul Ekman wyróżnił sześć podstawowych emocji: radość, smutek, strach, złość, wstręt i zaskoczenie. Robert Plutchik dodał do tego zaufanie i oczekiwanie, tworząc tzw. koło emocji. Te emocje mogą się ze sobą mieszać, tworząc złożone stany jak zazdrość, zawstydzenie, wdzięczność, czy rozczarowanie.

Stanowią one integralną część naszego życia, wpływając na decyzje, relacje i zdrowie psychiczne. Jak podkreśla psycholog Magdalena Budzyńska, „emocje to nie przeszkoda, lecz sygnał, który pomaga nam lepiej zrozumieć siebie i świat”.

Emocje to nie tylko stany, które pojawiają się w naszym ciele i umyśle. To coś więcej. To drogowskazy, które pokazują nam, co naprawdę jest dla nas ważne. Długo sama nie rozumiałam, jak wiele mówią mi moje emocje. Dopiero z czasem – dzięki terapii, pracy z ciałem i hipnozie – zaczęłam je naprawdę poznawać, oswajać i traktować jak sprzymierzeńców, a nie wrogów.

„Emocje to język naszego wnętrza. Dopóki ich nie słuchamy, trudno nam zrozumieć siebie.” – dr hab. n. społ. Joanna Heidtman

Czasem jednak nie potrafimy ich nazwać. Mamy w sobie tylko „napięcie”, „dziwny niepokój” albo „trudno mi powiedzieć, co czuję”. Tu pojawia się zjawisko aleksytymii – trudności w rozpoznawaniu i nazywaniu emocji. I tu też zaczyna się prawdziwa podróż do siebie.

Emocje – te znane i te rzadziej omawiane

Oprócz tych klasycznych emocji, są też mniej oczywiste – np. meta-emocje (czyli emocje o emocjach, np. złość na to, że się boję). Mamy też fading affect bias – naturalną skłonność do tego, by z czasem negatywne emocje traciły na sile szybciej niż pozytywne wspomnienia. Albo ambiwalencję emocjonalną – jednoczesne odczuwanie sprzecznych emocji wobec jednej osoby czy sytuacji.

To wszystko pokazuje, że emocje są niezwykle subtelne i wielowarstwowe. I często nie wystarczy je tylko rozpoznać – potrzebujemy je poczuć w ciele, wyrazić, a czasem nawet… przetransformować.

„Zablokowana emocja nie przestaje działać. Po prostu zaczyna działać w cieniu.” – Tomasz Srebnicki, psychiatra dzieci i młodzieży

Dlaczego warto rozumieć swoje emocje?

Zrozumienie emocji to pierwszy krok do lepszego samopoczucia i świadomego życia. Jak mówi psychoterapeutka Ewa Woydyłło, „świadomość emocji daje nam możliwość wyboru, zamiast automatycznych reakcji”. Praca nad emocjami pomaga radzić sobie ze stresem, budować zdrowe relacje i zwiększać odporność psychiczną.

Jakie są najczęstsze trudności w rozumieniu emocji?

Wielu z nas ma trudności z identyfikacją i wyrażaniem uczuć. Zjawisko aleksytymii – trudności w nazywaniu emocji – jest powszechne i może prowadzić do problemów psychosomatycznych. Psycholog Janusz Witkowski zauważa, że „ignorowanie emocji to jak jazda samochodem z zawiązanymi oczami – możemy uderzyć w przeszkodę”.

Skala Świadomości Hawkinsa: Jak emocje wpływają na naszą energię

David R. Hawkins opracował skalę świadomości, która pokazuje różne poziomy energii emocjonalnej – od strachu i gniewu po miłość i pokój. Skala ta pomaga lepiej zrozumieć, jak różne emocje wpływają na nasze życie i zdrowie. Jak podkreśla psychoterapeuta Andrzej Wiśniewski, „świadomość poziomu emocji to klucz do ich transformacji”.

20 – Wstyd (Najniższy poziom energii)

30 – Poczucie winy

50 – Apatia

75 – Żal

100 – Strach

125 – Pożądanie

150 – Złość

175 – Duma

200 – Odwaga (Poziom neutralności i zmiany)

250 – Neutralność

310 – Chęć

350 – Akceptacja

400 – Rozsądek

500 – Miłość

540 – Radość

600 – Pokój

700-1000 – Oświecenie

Z tą mapą możesz nie tylko lepiej zrozumieć, co aktualnie przeżywasz, ale też świadomie podnosić swoją energię, np. przez wdzięczność, akceptację czy życzliwość wobec siebie.

Co się dzieje, gdy emocje są tłumione?

Tłumione emocje nie znikają. One zostają w ciele, w mięśniach, w oddechu. Mogą powodować napięcia, bóle, problemy ze snem, a nawet choroby psychosomatyczne. Kiedy przez lata nie pozwalamy sobie na złość, smutek, żal – w końcu one i tak się odezwą. Czasem pod postacią ataku paniki, czasem chronicznego zmęczenia.

Dlatego tak ważna jest praca z emocjami – nie tylko na poziomie rozmowy, ale też przez ciało, symbol, wyobraźnię. I tu zaczynają się metody, które dla mnie okazały się przełomowe.

Emocje są drogą

Nie zawsze łatwą, czasem bardzo trudną. Ale są drogą do siebie. Do autentyczności, do relacji, do wolności. A kiedy uczymy się je rozpoznawać, wyrażać i transformować – stajemy się naprawdę żywi.

„Nieprzeżyte emocje nie znikają – one czekają, aż damy im głos.” – Maria Mazur, psychoterapeutka

Jeśli czujesz, że emocje tobą rządzą – albo przeciwnie, są zablokowane – może to czas, by przyjrzeć się im bliżej. Może przez hipnozę, może przez figurki, może przez ciało. Ale przede wszystkim – z uważnością i szacunkiem.

Bo emocje to nie problem. To posłańcy.
A my możemy nauczyć się ich słuchać.

Hipnoza w pracy z emocjami – moje doświadczenie

Hipnoza to nie magia, to głęboko relaksujący stan skupienia, w którym łatwiej dotrzeć do podświadomości. To tam często ukryte są źródła emocji, nasze przekonania, reakcje wyuczone w dzieciństwie.

W hipnozie można „spotkać się” ze swoją złością, lękiem czy poczuciem winy – jako symbolami. Raz bywa to ciężki kamień, raz ognista postać, która stała w kącie. To, co bywa trudne w rozmowie, staje się bardziej dostępne, gdy można to sobie wyobrazić, rozmawiać z tym, oddychać obok tego.
Hipnoterapia osobiście pomogła mi nie tylko zrozumieć emocje, ale też je uzdrowić – dać im inne miejsce w moim wnętrzu.

„Trans to naturalny stan świadomości, który otwiera drzwi do głębokiej zmiany.” – dr Andrzej Kaczorowski

Praca z figurkami i symbolami – emocje jako obrazy

Drugą ważną metodą jest dla mnie praca z figurkami. Czasem trudno bywa powiedzieć „jestem zła na mamę”, „boję się odrzucenia” – ale kiedy układałam na stole figurki i mówię „to jestem ja, a to jest lęk” – wszystko nagle nabiera sensu.

Figurki pozwalają zobaczyć emocje przestrzennie. Zobaczyć dystans, kierunek, zależności. Poczucie winy za plecami, złość patrząca na mnie z przodu, smutek trzymany przy sercu. To nie tylko ustawienia systemowe w stylu Hellingera, ale też głęboka praca wewnętrzna – z symbolem, z opowieścią, z wewnętrznym dzieckiem.

Dzięki temu można nie tylko rozmawiać o emocjach, ale je faktycznie poczuć i przemienić.

Jak ja dziś pracuję ze swoimi emocjami?

Dziś uczę się być ze swoimi emocjami w sposób świadomy:
Nazywam je konkretnie – nie „jest mi źle”, tylko „czuję smutek, który mówi, że czegoś mi brakuje”.
Oddycham z nimi, zamiast odpychać.
Szukam, skąd się wzięły – czy to moje, czy może coś odziedziczonego, przejętego?
Pracuję z nimi symbolicznie – poprzez wizualizacje, głos, ciało.
I gdy trzeba – wracam do hipnozy, do przestrzeni, gdzie emocja może się wypowiedzieć do końca.

Jak zauważa psychoterapeutka Joanna Kowalska, „praca z konkretnymi obrazami ułatwia dostęp do podświadomości i ułatwia zmianę wzorców emocjonalnych”.

Ćwiczenia do pracy z emocjami

  1. Emocjonalny dziennik
    Codziennie zapisuj odpowiedzi na trzy pytania:
    • co dziś czułam/em?
    • gdzie w ciele to czułam/em?
    • co ta emocja chciała mi powiedzieć? To proste narzędzie pomaga budować emocjonalną samoświadomość i język do mówienia o sobie.
  2. Skala emocji Hawkinsa
    Wybierz sytuację z dnia i oceń, na jakim poziomie emocjonalnym ją przeżywałaś/eś (np. złość, lęk, odwaga, miłość). Zobacz, jak to wpływa na Twoje decyzje, relacje i energię życiową.
  3. Ćwiczenie z głosem emocji
    Zamknij oczy i zapytaj siebie: „Jeśli ta emocja miała głos – co by mi powiedziała?” Pozwól, by wypowiedziała się bez oceny. Czasem w ciszy usłyszysz najwięcej.
  4. Dialog z emocją
    Usiądź naprzeciwko pustego krzesła. Wyobraź sobie, że siedzi tam twoja emocja (np. lęk). Zadaj jej pytania: „Po co przyszłaś?”, „Czego ode mnie potrzebujesz?”, „Czego mnie uczysz?” To ćwiczenie daje często zaskakujące odpowiedzi i pozwala spojrzeć na siebie z większym współczuciem.
  5. Rysunek emocji
    Weź kredki, długopis lub farby. Narysuj swoją emocję. Nie oceniaj – po prostu pozwól jej się pokazać. A potem napisz kilka zdań: „Jestem twoją złością i…”.

Potrzebujesz wsparcia?

Jeśli ten tekst poruszył w Tobie coś ważnego – zapraszam Cię do mojego gabinetu. Pracuję indywidualnie z osobami, które chcą lepiej rozumieć swoje emocje, uwolnić się od wewnętrznych blokad, odzyskać kontakt z ciałem i wewnętrzną harmonią.

Znajdziesz u mnie połączenie terapii, hipnozy, pracy z symbolem i podejścia somatycznego.

➡ Umów się na konsultację lub sesję online. Kliknij tutaj.

➡ Obserwuj mnie na Instagramie  – regularnie dzielę się treściami, ćwiczeniami i inspiracjami.

➡ Skorzystaj z bezpłatnych materiałów dostępnych na stronie.

Jesteś mile widziana/widziany dokładnie taka/taki, jaka/jaki jesteś.

Polecane lektury. Co warto przeczytać?

Andrzej Kaczorowski, „Hipnoza i jej zastosowanie we współczesnej terapii”

Wojciech Eichelberger, „Ciałko”

Maria Rotkiel, „Emocje. Krzyk do zrozumienia siebie”

David R. Hawkins, „Siła czy moc. Przewodnik po poziomach świadomości”

Franz Ruppert, „Wczesna trauma”

Michał Jasiński, „Terapia systemowa. Ujęcie praktyczne”

Anna Dodziuk, „W zgodzie ze sobą. Praca z wewnętrznym dzieckiem”